Wywiad z trenerem Tomaszem Bardjanem

Jak się zainteresowałeś piłką nożną i kto cię nią zaraził?

Po urodzeniu chyba nie miałem wyboru żeby nie być piłkarzem bo jako drugie imię dostałem od Taty Mario – od słynnego napastnika argentyńskiego Mario Kempesa  króla strzelców na Mistrzostwach Świata w 1978 roku a to zobowiązywałoJ

W jakim klubie stawiałeś pierwsze kroki i kto był Twoim pierwszym trenerem?

Pierwszym klubem była Opolska Odra, natomiast pierwszym trenerem był pan Jan Podolski.

Jako młody chłopak w jakich klubach występowałeś i na jakiej pozycji?

W  Odrze Opole przeszedłem wszystkie szczeble młodzieżowe od młodzika do juniora starszego. Zaczynałem jako środkowy pomocnik z biegiem czasu stałem się bocznym obrońcą.

Jako były zawodnik wielu klubów co wspominasz najbardziej i jakie sukcesy najbardziej utkwiły Ci w pamięci z Twojej kariery zawodniczej?

Z czasów młodzieżowych na pewno mile wspominam pełną dominację naszego zespołu w całym województwie oraz zacięte mecze w silnej  Międzywojewódzkiej Lidze Juniorów Starszych min. z Ruchem Chorzów, Górnikiem Zabrze, GKS Katowice na ich stadionach. Kiedyś Odra Opole miała szacunek w całym województwie, każdy chciał być zawodnikiem tego klubu. Dlatego grali tam najlepsi piłkarze w danym roczniku. Niestety teraz pozostała tylko pusta nazwa Odra Opole, na brak szacunku zapracowali sobie  rządzący tym klubem którzy zapomnieli o zdolnej młodzieży którą trzeba szkolić i wychowywać,  stawiając na „doświadczonych i ogranych” zawodników z innych województw. Z piłki seniorskiej na pewno nigdy nie zapomnę morderczych obozów przygotowawczych  w górach oraz  przygody z Pucharem Polski będąc zawodnikiem Małejpanwii Ozimek. Najpierw zwycięstwo na szczeblu wojewódzkim a następnie rywalizacja z  II ligowymi Tłokami  Gorzyce gdzie o awansie decydowały karne. Byłem szczęśliwym wykonawcą jednego z nich. Następnie spotkanie z ekstraklasowym ŁKS Łódź z wieloma przyszłymi reprezentantami które przegraliśmy wysoko 6:0 ale to była dobra lekcja futbolu i pokory.

W którym momencie wiedziałeś że chcesz wiązać swoją przyszłość z zawodem trenera?

W  wieku juniora młodszego miałem kontuzję która wykluczyła mnie z grania w piłkę przez rok czasu. Był to najgorszy rok w moim życiu, nie mogłem robić tego co najbardziej kochałem. Dotarło do mnie że jedna kontuzja może przekreślić moje marzenia i dalszą przyszłość dlatego postanowiłem, że więcej czasu należy poświęcić nauce, a że nie wyobrażam sobie życia bez piłki to postanowiłem sobie, że w przyszłości będę trenerem.

Czy nauka była dla Ciebie ważna od najmłodszych lat?

Jak każdy piłkarz na naukę miałem bardzo mało czasuJNa szczęście rodzice zawsze znajdowali mi ten brakujący czas i  sumiennie kontrolowali żebym nie miał zaległości spowodowanych  wyjazdami na mecze czy kadrę województwa.

Komu kibicowałeś jako młody chłopak i kto był twoim piłkarskim idolem?

Jako młody chłopak byłem kibicem na dobre i na złe Odry Opole. Znałem każdego zawodnika, historię klubu, chodziłem na każdy mecz w deszcz, mróz, upał. Zdarzyło się też pojechać kilkanaście razy na mecze wyjazdowe z kibicamiJ. Z biegiem czasu zapał kibicowski wygasł, ale do dziś darzę ten klub sentymentem.

Jak wspominasz studia na Wydziale Wychowania Fizycznego w Opolu i co Ci utkwiło w pamięci z lat akademickich?

Nowe znajomości, duża dawka wiedzy i doświadczenia na całe życie , stypendium za wyniki w nauce, pierwsza praca i zarobione własne pieniążki, egzaminy te zaliczone i te poprawkowe co wiązało się z dużą dawką stresu, obrona pracy magisterskiej i trenerskiejJ. To był wspaniały okres w moim życiu!

Po ukończeniu studiów stałeś się nauczycielem w-f, czy to było to co chciałbyś robić?

Będąc na praktykach studenckich zrozumiałem jaka wielka odpowiedzialność ciąży na nauczycielu i jaka wielka jest jego rola wychowawcza w pracy z uczniami i zrozumiałem, że  ja też mam od siebie wiele do przekazania młodzieży i chcę to wykorzystać podczas pracy z młodzieżą.

Rok po pierwszej pracy znalazłeś się w OSSM Prószków, opowiedz mi jakie sobie wtedy postawiłeś cele i czy byłeś świadomy że dla młodego trenera to super pespektywa pracować w ośrodku szkolenia piłkarskiego?

Jak dostałem propozycję pracy w Ośrodku byłem bardzo szczęśliwy, jednocześnie czułem dużą odpowiedzialność wobec oczekiwań rodziców którzy posyłając dziecko do nas oczekują, że kończąc tą szkołę syn będzie ukształtowany piłkarsko i mentalnie a jednocześnie posiądzie duży bagaż wiedzy szkolnej.

Jakie były Twoje początki w OSSM Prószków i co z nich wspominasz najbardziej?

 Pierwsze lata pracy to ciężka praca nad sobą, jako trenera i nauczyciela. Wiele porażek ale i pierwsze sukcesy które dawały solidnego „kopa” i motywowały do jeszcze cięższej pracy. 

Czy Twoim zdaniem na Opolszczyźnie mamy utalentowana młodzież?

Obserwując młodzież która trafia do naszego Ośrodka musze stwierdzić że coraz więcej jest takiej młodzieży w naszym województwie i co warte podkreślenia gotowej do ciężkiej i sumiennej pracy na treningach.

Jak oceniasz poziom piłki młodzieżowej na Opolszczyźnie?

Od wielu lat pracuję z młodzieżą, niestety muszę stwierdzić że od kiedy nie mamy już Międzywojewódzkiej Ligi Juniorów Starszych poziom naszej piłki młodzieżowej jest coraz słabszy. Poziom trenerski na Opolszczyźnie pozostaje również wiele do życzenia. Uważam  że brakuje nam wąskiej specjalizacji trenerskiej z podziałem na seniorską i młodzieżową. Dziś trener który całe życie pracował z seniorami zabiera się do trenowania młodszych juniorów czy trampkarzy, przepraszam ale jaką on ma wiedzę dotyczącą specyficznej pracy z młodzieżą min. jak dawkować obciążenie treningowe by nie zaszkodzić młodemu organizmowi ?. Kolejna sprawa to gra o wynik który dla wielu „trenerów” jest najważniejszy. Przecież my mamy szkolić tą młodzież a oceną trenera powinna być ocena postępu swoich wychowanków ich awans mimo młodszego wieku do starszej grupy młodzieżowej  lub senior w klubie. Presja wywierana przez trenerów, wielokrotnie paraliżuje poczynania zawodników co powoduje jeszcze większą frustrację u trenera i narastanie konfliktów w drużynie.

Troszkę odejdźmy od tematów piłkarskich, jaki jest Twój ulubiony film?

Jestem fanem dobrego kina lecz nie mam swojego ulubionego filmu.

Twoja ulubiona potrawa?

Wszystkie rodzaje potraw z makaronem i moja słabość … pizzaJ

Czy jesteś zwolennikiem jakiejś muzyki?

Najczęściej słucham polską muzykę

Jesteś przesądny, jak tak to jaki to przesąd?

Nie wierzę w przesądy.

Twoje marzenia to?

Zdrowa i szczęśliwa rodzina a zawodowych to świadomość u moich zawodników gdy powiedzą Bardjan i pomyślą wspaniały trener, któremu zawdzięczam najwięcej w swojej karierze piłkarskiej.

Wróćmy do poważniejszych pytań, jaki futbol preferujesz?

Jest taki powiedzenie: Powiedz na jakiej pozycji grałeś w piłkę, to powiem ci jaki styl futbolu będziesz preferował jako trenerJGrałem na pozycji obrońcy…..

W jakich systemach gry lubisz się poruszać jako trener?

W klasach gimnazjalnych  staram się uczyć podstaw nauki działania i grania zgodnie z koncepcją dystansu i linii w systemie 4:4:2. Uważam że jest to system wyjściowy dla innych systemów na których poznanie mają jeszcze czas.

Co Twoim zdaniem jest ważne w rozwoju młodego piłkarza i na co zwracasz szczególnie uwagę prowadząc zajęcia treningowe?

Przede wszystkim zawodnik musi być świadomy co robimy na treningu i dla czego to robimy. W pierwszej klasie gimnazjum którą trenuję największy nacisk stawiam na koordynację ruchową, ćwiczenia techniczne z piłkami oraz ćwiczenia gibkościowe i stretchingowe bo w tej tematyce zawodnicy są bardzo zaniedbani. Staram się zwracać uwagę na każdy szczegół wykonywanego ćwiczenia i na bieżącą eliminuję błędy w technice wykonania lub postawie zawodnika.

Masz syna, jako ojciec powiedz mi czy nauka w dzisiejszych czasach jest istotna, i czy uważasz że rodzice powinni zwracać duża uwagę na to by dziecko regularnie chodziło do szkoły i się uczyło?

Bieżąca kontrola rodzicielska jest podstawą a nawet koniecznością. Na pewno będę na bieżąco w  kontakcie z wychowawcą klasy mojego syna. Codziennie będzie kontrola zeszytów czy ćwiczeńJ

Jako nauczyciel wychowania fizycznego co sądzisz o zwalnianiu dzieci przez rodziców podczas zajęć z tego przedmiotu?

Na szczęście w naszej szkole są to marginalne przypadki, ale w innych szkołach wiem, że powoli staje się to dużym problemem. Rodzice stają sie zakładnikami swoich dzieci i godzą się na wszystko m.in. na zwolnienia z wf nie wiedząc jaką krzywdę wyrządzają swoim pociechom. Bardzo często widoczne wady postawy, przykurcze mięśniowe to skutek min. braku ruchu w okresie szkolnym.

Czy uważasz że OSSM Prószków się rozwija?

Cały czas idziemy do przodu. Rozwija się baza treningowa - nowe sztuczne i oświetlone boisko, a w planach hala sportowa. Zawodnicy robią wielkie postępy o czym świadczy rosnąca liczba zawodników powoływanych na konsultacje Kadry Polski. Co roku mamy coraz więcej chętnych do I klas i są to większości zawodnicy z kadry wojewódzkiej.

Z perspektywy tych sześciu lat przepracowanych w OSSM Prószków, uważasz że jesteś teraz lepszym trenerem, jak tak to dlaczego?

Stale się rozwijam. Nasza młodzież jest bardzo wymagająca i oczekuje ciekawych i wszechstronnych treningów, dlatego muszę być na bieżąco z panującymi na świecie trendami szkoleniowymi. Uczestniczę w wielu konferencjach i kursach trenerskich. Staram się sam modyfikować i eksperymentować z ćwiczeniami najlepszych trenerów i dostosowywać je do warunków jakie panują w Ośrodku. W ciągu tych sześciu lat zorganizowaliśmy wiele turniejów piłkarskich, mam kontakt z trenerami z całej Polski co sprzyja wymianie doświadczeń oraz materiałów szkoleniowych.

Czy uważasz by odnieść sukces, trzeba być pokornym ?

W pewnych kwestiach trzeba walczyć  o swoje i pchać się „łokciami” do przodu. Niestety wielu młodych piłkarzy myli bycie niepokornym z arogancją i chamstwem…

Co chciałbyś poprawić w swoim warsztacie trenerskim?

Na pewno jest kilka rzeczy które chciałbym poprawić  i cały czas nad tym pracuję, ale nie będę się tu chwaliłJ

Aktualnie prowadzisz w WOSM Prószków bardzo ciekawy rocznik 1998, co Twoim zdaniem jest najważniejsze w pracy z tym rocznikiem?

Bardzo się cieszę że mogę pracować z tak utalentowaną młodzieżą. Praca z tą grupą to sama przyjemność. Ich entuzjazm, zaangażowanie oraz inteligencja piłkarska są niesamowite i są wspaniałym motywatorem dla mnie. Jest w tych chłopakach niesamowity potencjał, teraz pracujemy ciężko na treningach aby go mądrze wykorzystali na boisku.

Powiedz czy chciałbyś by Twój syn był piłkarzem?

Nie wiem czy bym wytrzymał nerwowo oglądając jego wyczyny na boisku, a  po meczu pewnie nie powstrzymał bym się od surowej analizy jego gryJ więc lepiej niech zostanie lekarzem lub prawnikiem.

Jak oceniasz pracę innych trenerów w OSSM Prószków?

Ciężko mi oceniać kolegów ale mogę powiedzieć że pracuję ze specjalistami od piłki młodzieżowej  i  mimo że czasami nie zgadzamy sie w pewnych sprawach to stanowimy zgrany zespół w pracy i jaki i w życiu prywatnym.

Czym byś się zajmował jak byś nie był trenerem piłki nożnej i nauczycielem wychowania fizycznego?

Ciężkie pytanie. Na pewno coś związanego ze sportem-dziennikarz sportowy?

Co Twoim zdaniem jest najistotniejsze w zawodzie trenera piłki nożnej w grupach młodzieżowych?

Przede wszystkim cierpliwość i konsekwencja w działaniu a także jasno sprecyzowane cele szkoleniowe dla danego etapu szkolenia.

Czy myślałeś o tym by prowadzić zespół seniorski?

Na razie skupiam się na piłce młodzieżowej i chcę być najlepszy w tej dziedzinie.

Jak by Twój syn pasjonował się piłką, skierowałbyś go do OSSM Prószków i dlaczego?

Tak. W Ośrodku będzie wśród najlepszych zawodników ze swojego rocznika w województwie, otoczony opieką fachowej kadry pedagogicznej i trenerskiej która gwarantuje wysoki poziom nauczania. Bedzie miał możliwość wyjazdów za granicę podczas turniejów zagranicznych i skonfrontowanie swoich umiejętności z rywalami z innych krajów.

Prowadziłeś zespół PLUKS Pomologii Prószków w juniorach starszych od A klasy aż do I ligi. Powiedz mi co ci się rzuciło w oczy podczas pracy z juniorami starszymi i na poszczególnych szczeblach rozgrywkowych?

Pojechaliśmy kiedyś na mecz wyjazdowy w II lidze Juniorów, jesteśmy na miejscu 1godz 15min przed meczem, szatnie zamknięte ,siatek na bramce nie ma, myślę sobie mecz odwołany? Robi się nerwowo. Na 30 min przed meczem przychodzi gospodarz obiektu z kilkoma zawodnikami i zdziwiony pyta: co wy tak wcześnie?J Niech to posłuży za podsumowanie tego okresu.

Pracowałeś z wieloma zawodnikami w OSSM Prószków, czy jacyś z tych zawodników szczególnie utkwili Ci w pamięci a jak tak to dlaczego?

Pamiętam każdego zawodnika którego trenowałem i w dalszym ciągu śledzę ich losy w piłce seniorskiej. Cieszę się z ich sukcesów i przeżywam porażki.

Co powiedziałbyś ludziom którzy źle życzą OSSM Prószków?

Najwięcej  krytykują ci co nigdy nie byli w Ośrodku, nie widzieli naszej ciężkiej pracy oraz ile czasu poświęcamy zawodnikom żeby mogli być lepszymi piłkarzami a przede wszystkim ludźmi z zasadami. Zapraszam na trening, na lekcję a później do konstruktywnej dyskusji i ewentualnej krytyki.

Jak zachęciłbyś młodych utalentowanych zawodników by trafili do OSSM Prószków?

Przyjdź do nas – będziesz wśród najlepszych!

Czego Ci życzyć?

Zdrowia i życia bez stresów i kłopotów.